Nowa administracja Bidena zapowiedziała współpracę z amerykańskim rolnictwem w walce ze zmianami klimatu. Dla stanu Iowa to interesujący paradoks: obecnie spala się ogromne ilości paliw kopalnych do produkcji paszy dla zwierząt gospodarskich i etanolu, który jest głównym produktem upraw rolnych w tym stanie. Na szczęście plan Bidena to na razie tylko ruch. Daje nam to czas na zastanowienie się, jak przekształcić krajobraz w sposób korzystny dla przyrody i naszych współobywateli.
Postęp technologiczny może wkrótce umożliwić odnawialnym źródłom energii (wiatrowym i słonecznym) zastąpienie paliw kopalnych w celu osiągnięcia wydajnej produkcji energii. W połączeniu z pojawieniem się pojazdów elektrycznych, zmniejszy to popyt na etanol, który wymaga ponad połowy upraw kukurydzy w stanie Iowa i jednej piątej powierzchni kraju. Ludzie wiedzą, że etanol jest obecny w dzisiejszych czasach. Nawet teraz Monte Shaw, dyrektor wykonawczy Stowarzyszenia Paliw Odnawialnych stanu Iowa, jasno dał do zrozumienia już w 2005 roku, że etanol zbożowy jest jedynie paliwem „pomostowym” lub przejściowym i nie będzie istniał wiecznie. Wraz z upadkiem etanolu celulozowego nadszedł czas, aby działać. Niestety, dla środowiska w stanie Iowa, branża nigdy nie podpisała formularza „nie odzyskuj”.
Wyobraź sobie, że 20 hrabstw w stanie Iowa ma powierzchnię ponad 11 000 mil kwadratowych i produkuje odnawialną energię elektryczną bez erozji gleby, zanieczyszczenia wody, utraty pestycydów, utraty siedlisk i emisji gazów cieplarnianych spowodowanych sadzeniem kukurydzy. Ta ogromna poprawa środowiska jest w naszym zasięgu. Pamiętaj, że grunty wykorzystywane do produkcji energii wiatrowej i słonecznej mogą jednocześnie osiągnąć inne ważne cele środowiskowe, takie jak przywrócenie wysokich prerii trawiastych, które zapewnią siedliska rodzimym gatunkom zwierząt, w tym motylom monarcha, które niedawno odkryto w Stanach Zjednoczonych. Kwalifikowane usługi ochrony ryb i dzikiej przyrody dla gatunków zagrożonych. Głębokie korzenie wieloletnich roślin trawiastych wiążą nasze gleby, wychwytują i zatrzymują gazy cieplarniane oraz przywracają bioróżnorodność krajobrazowi, w którym obecnie dominują tylko dwa gatunki, kukurydza i soja. Jednocześnie spacer po ziemi i żucie dwutlenku węgla w stanie Iowa są w naszej mocy: aby wytwarzać użyteczną energię, jednocześnie łagodząc globalne ocieplenie.
Aby zrealizować tę wizję, dlaczego nie przyjrzeć się najpierw ponad 50% gruntów rolnych w stanie Iowa, które należą do osób niezwiązanych z rolnictwem? Prawdopodobnie inwestorzy nie przejmują się tym, jak ziemia generuje dochód – dolara za energię elektryczną łatwo wydać w West Des Moines, Bettendorf, Minneapolis czy Phoenix, a to właśnie tam mieszka wielu naszych właścicieli gruntów rolnych. A jeden dolar pochodzi z sadzenia i destylacji kukurydzy.
Chociaż szczegóły polityki najlepiej pozostawić innym, możemy sobie wyobrazić, że innowacyjne opodatkowanie lub obniżki podatków będą promować tę transformację. W tym obszarze pola kukurydzy są wykorzystywane przez turbiny wiatrowe lub odbudowane prerie wokół paneli słonecznych. zastąpić. Tak, podatek od nieruchomości pomaga utrzymać nasze małe miasteczka i ich szkoły, ale ziemia uprawna w Iowa nie jest już tak wysoko opodatkowana i korzysta z korzystnej polityki podatku spadkowego. Dzierżawy gruntów od firm energetycznych mogą lub mogą sprawić, że będą one konkurencyjne w stosunku do czynszów za uprawy polowe, a także można podjąć działania w celu utrzymania naszych miasteczek wiejskich. I nie zapominajmy, że historycznie, ziemia w Iowa w formie różnych subsydiów rolniczych powodowała kurczenie się podatków federalnych: od 1995 roku w Iowa wynosiła około 1200 dolarów za akr, co daje łącznie ponad 35 miliardów dolarów. Czy to najlepsze, co może zrobić nasz kraj? Uważamy, że nie.
Tak, możemy sobie wyobrazić, że kompleks rolno-przemysłowy stanowczo sprzeciwia się tej zmianie sposobu użytkowania gruntów. W końcu ziemia wykorzystywana do produkcji energii nie wymaga zbyt wielu nasion, paliwa, sprzętu, chemikaliów, nawozów ani ubezpieczeń. Mogą się do nas skarżyć. Albo do jeziora. Szkoda mieszkańców Iowa, bo do tej pory nie dbali o żadnego z nich. Przyjrzyjmy się bliżej ich pracy na obszarach wiejskich stanu Iowa w ciągu ostatnich 50 lat. Czy to najlepsza rzecz, jaką silny, politycznie powiązany przemysł może zrobić dla małego miasteczka w Iowa? Naszym zdaniem nie.
Energia odnawialna może odmienić wygląd obszarów wiejskich w stanie Iowa: poprawić warunki pracy, jakość powietrza, jakość źródeł wody i klimat. A także samego monarchę.
Erin Irish jest profesorem nadzwyczajnym biologii na Uniwersytecie Iowa i członkiem rady doradczej Centrum Zrównoważonego Rolnictwa im. Leopolda. Chris Jones jest inżynierem badawczym w IIHR-Water Science and Engineering School na Uniwersytecie Iowa.
Czas publikacji: 13-01-2021