Chlorek metylenu do usuwania farby zabił ich dzieci. Stawiły opór.

Niniejszy artykuł został opublikowany we współpracy z Center for Public Integrity, organizacją non-profit zajmującą się badaniami nad nierównościami.
Kąpiel. Warstwa. Rower. Kevin Hartley, Drew Wynn i Joshua Atkins pracowali w odstępie 10 miesięcy, kiedy zmarli, ale pracowali nad... Przedmioty różnią się, ale powód, który skraca ich żywotność, jest ten sam: substancje chemiczne w zmywaczach do farb i innych produktach sprzedawanych w sklepach. w całym kraju.
Pogrążone w żalu i strachu rodziny ofiar ślubowały, że zrobią wszystko, co w ich mocy, aby zapobiec zabiciu kolejnej osoby przez chlorek metylenu.
Jednak w Stanach Zjednoczonych niewiele zakładów chemicznych spotkał podobny los z powodu niedbałej ochrony pracowników i konsumentów. W ten sposób chlorek metylenu stał się seryjnym mordercą, pomimo ostrzeżeń o niebezpieczeństwach związanych z jego oparami, jeszcze przed narodzinami Hartleya, Wayne'a i Atkinsa. W ostatnich dekadach dziesiątki, jeśli nie więcej, zginęło bez interwencji jakiejkolwiek agencji.
Po dochodzeniu przeprowadzonym przez Centrum Integralności Publicznej i apelach obrońców bezpieczeństwa, Agencja Ochrony Środowiska USA ostatecznie zaproponowała wprowadzenie szerokiego zakazu stosowania tej substancji w produktach do usuwania farby.
Był styczeń 2017 roku, ostatnie dni administracji Obamy. Hartley zmarł w kwietniu tego roku, Wynn w październiku tego samego roku, a Atkins w lutym następnego roku, w czasie, gdy administracja Trumpa była gorliwa w kwestii deregulacji i chciała raczej eliminować niż dodawać przepisy – zwłaszcza dotyczące środowiska Agencji Ochrony Środowiska (EPA). Propozycja dotycząca chlorku metylenu nie odniosła sukcesu.
Jednak 13 miesięcy po śmierci Atkinsa, Agencja Ochrony Środowiska Trumpa, pod presją, podjęła decyzję o wstrzymaniu sprzedaży detalicznej środków do usuwania farby zawierających chlorek metylenu. W kwietniu Agencja Ochrony Środowiska Bidena zaproponowała przepis zakazujący stosowania tej substancji chemicznej we wszystkich produktach konsumenckich i większości miejsc pracy.
„Rzadko to robimy w Stanach Zjednoczonych” – powiedział dr Robert Harrison, profesor kliniczny medycyny pracy i środowiskowej na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco. „Te rodziny są moimi bohaterami”.
Oto, w jaki sposób pokonali trudności, aby osiągnąć takie wyniki, i jakie zalecenia mają dla osób, które decydują się na podobnie trudną drogę, niezależnie od tego, czy sytuacja wiąże się z niebezpiecznymi produktami, niebezpiecznym środowiskiem pracy, skażeniem lub innymi obrażeniami.
„Wygoogluj wszystko” – mówi Brian Wynn, którego 31-letni brat Drew kupił chlorek metylenu, żeby odnowić swoją kawiarnię Cold Brew w Karolinie Południowej i chłodnię. „I dotrzeć do ludzi”.
W ten sposób trafił na raport Public Integrity Inquiry, opublikowany dwa lata przed śmiercią brata, kontaktując się z ekspertami i dowiadując się wszystkiego, od tego, gdzie można kupić produkt, po to, dlaczego zgony były tak trudne do wykrycia. (Opary chlorku metylenu są śmiertelnie niebezpieczne, gdy gromadzą się w zamkniętych pomieszczeniach, i mogą powodować zawały serca wyglądające na zgony naturalne, jeśli nikt nie przeprowadzi badań toksykologicznych).
Rada od Wendy Hartley, matki Kevina: „Nauka” to słowo kluczowe w wyszukiwarce. Może tam czekać na Ciebie cały wachlarz badań. „To pomoże oddzielić opinie od faktów” – napisała w e-mailu.
Lauren Atkins, matka 31-letniego Joshuy, który zginął podczas majsterkowania przy widelcu BMX-a, rozmawiała kilkakrotnie z Harrisonem z UCSF. W lutym 2018 roku znalazła swojego syna martwego na ziemi, a obok niego leżał litrowy słoik z rozpuszczalnikiem do farb.
Wiedza Harrison na temat chlorku metylenu pomogła jej przełożyć wyniki toksykologii i autopsji syna na jednoznaczną przyczynę zgonu. Ta jasność tworzy solidną podstawę do podjęcia działań.
Często narażenie na działanie substancji chemicznych może powodować długotrwałe skutki zdrowotne, które mogą nie ujawnić się przez wiele lat. Zanieczyszczenie może być podobne. Jeśli jednak chcesz, aby rządy podjęły działania w celu rozwiązania tego problemu, badania naukowe nadal stanowią dobry punkt wyjścia.
Kluczowym źródłem ich sukcesu były powiązania rodziny z grupami już pracującymi nad kwestiami bezpieczeństwa chemicznego, a także między sobą.
Na przykład Lauren Atkins znalazła na Change.org petycję dotyczącą produktów na bazie chlorku metylenu, stworzoną przez grupę aktywistów Safe Chemicals for Healthy Families (obecnie Toxic Free Future) i podpisała ją ku pamięci swojego niedawno zmarłego syna. Brian Wayne szybko wyciągnął do niego rękę.
Potężne siły połączyły siły, aby w pełni wykorzystać swoje atuty. Bez działań ze strony Agencji Ochrony Środowiska (EPA) te rodziny nie będą musiały zaczynać od zera, zmuszając sprzedawców detalicznych do usuwania produktów z półek: Safer Chemicals Healthier Families uruchomiło kampanię „Mind the Stores” w odpowiedzi na tego typu apele.
Nie muszą sami zgłębiać przepisów agencji ani tajników lobbingu na Kapitolu. Safer Chemicals, Healthy Families i Environmental Defense Fund posiadają specjalistyczną wiedzę w tej dziedzinie.
Czytaj więcej: „Całe życie”: badanie wykazało, że starsi czarnoskórzy umierają z powodu zanieczyszczenia powietrza trzy razy częściej niż dorośli rasy białej
Znalezienie języka na temat zmian klimatycznych. Heather McTeer-Tony walczy o sprawiedliwość ekologiczną na Południu.
„Kiedy uda ci się zebrać taki zespół… dysponujesz naprawdę potężną siłą” – powiedział Brian Wynn, wskazując na Natural Resources Defense Council jako kolejną grupę aktywnie zajmującą się tym problemem.
Nie każdy, kto jest zainteresowany tą walką, będzie mógł odegrać w niej publiczną rolę. Na przykład imigranci bez stałego statusu prawnego są bardziej narażeni na zagrożenia w miejscu pracy, a brak statusu może im utrudnić lub wręcz uniemożliwić zabranie głosu.
Jeśli rodziny skupią całą swoją uwagę na Agencji Ochrony Środowiska, agencja może nie podjąć żadnych działań, zwłaszcza biorąc pod uwagę opór administracji Trumpa wobec regulacji.
Wywierają presję na sprzedawców detalicznych, „zarządzając ich sklepami”, aby nie sprzedawali środków do usuwania farby zawierających chlorek metylenu, aby ratować życie. Petycje i protesty odniosły skutek. Firmy takie jak Home Depot i Walmart zgodziły się zaprzestać sprzedaży.
Apelują do członków Kongresu o podjęcie działań za pośrednictwem Funduszu na rzecz Bezpieczniejszych Substancji Chemicznych, Zdrowszych Rodzin i Ochrony Środowiska. Udali się do Waszyngtonu z rodzinnymi zdjęciami w ręku. Rozmawiali z reporterami i otrzymywali doniesienia, które jeszcze bardziej podsyciły napięcie.
Senatorowie Karoliny Południowej i kongresmen napisali list do ówczesnego administratora Agencji Ochrony Środowiska, Scotta Pruitta. Inny kongresmen zgłosił sprzeciw wobec Pruitta podczas przesłuchania w kwietniu 2018 roku. Brian Wynn uważa, że ​​wszystkie te działania pomogły rodzinie w zorganizowaniu spotkania z Pruittem w maju 2018 roku.
„Strażnik był zszokowany, bo nikt do niego nie podszedł” – powiedział Brian Wayne. „To bardzo przypomina spotkanie z wielką i potężną krainą Oz”.
W międzyczasie rodzina złożyła pozew. Za pośrednictwem mediów społecznościowych ostrzegali ludzi przed narażaniem się na ryzyko. Lauren Atkins udała się do sklepów z narzędziami, aby sprawdzić na własne oczy, czy rzeczywiście wycofują produkty z chlorkiem metylenu ze swoich półek, jak twierdzili. (Czasami tak, a czasami nie).
Jeśli to wszystko wydaje się nudne, nie mylisz się. Rodziny jednak uważają, że było jasne, co by się stało, gdyby nie ich interwencja.
„Nic nie zostanie zrobione” – powiedziała Lauren Atkins – „jak nigdy dotąd”.
Małe zwycięstwa się mnożą. Jedno pociągnęło za sobą kolejne, bo rodzina się nie poddała. Często konieczna jest długoterminowa perspektywa: federalne prawodawstwo jest z natury powolne.
Przeprowadzenie przez agencję badań niezbędnych do zaproponowania przepisu może zająć kilka lat lub dłużej. Wniosek musi pokonać szereg przeszkód, zanim zostanie sfinalizowany. Jednak wszelkie ograniczenia lub nowe wymogi mogą być wprowadzane stopniowo.
To, co pozwoliło rodzinom uzyskać częściowy zakaz od EPA stosunkowo szybko, to fakt, że agencja przedstawiła propozycję, zanim faktycznie ją wycofała. Jednak ograniczenia Agencji Ochrony Środowiska weszły w życie dopiero dwa i pół roku po śmierci Kevina Hartleya. Nie obejmują one zastosowań w miejscu pracy, takich jak malowanie wanny, które wykonuje 21-letni Kevin w pracy.
Jednak w obrębie agencji decyzje mogą być podejmowane przez różnych menedżerów w różny sposób. Najnowsza propozycja EPA, której przyjęcie spodziewane jest w sierpniu 2024 r., zakłada zakaz stosowania chlorku metylenu w miejscu pracy do większości celów, w tym do polerowania wanien.
„Musisz być cierpliwy. Musisz wytrwać” – powiedziała Lauren Atkins. „Jeśli chodzi o czyjeś życie, zwłaszcza o twoje dzieci, to znajdujesz je. Od razu”.
Wprowadzanie zmian jest trudne. Może być trudniej je wprowadzić, ponieważ Ty lub ktoś bliski został zraniony, chociaż może to przynieść ukojenie, jakiego nie zapewni nic innego.
„Zapnijcie pasy, bo to będzie emocjonalna katastrofa” – ostrzega Lauren Atkins. „Ludzie ciągle mnie pytają, choć jest to bardzo emocjonalne i trudne, dlaczego ciągle to robię? Moja odpowiedź zawsze brzmiała i zawsze będzie brzmiała: „Żebyście nie musieli siedzieć z założonymi rękami”. Moje miejsce. Żebyście nie musieli już ze mną przebywać.
„Jak funkcjonujesz, kiedy straciłaś połowę siebie? Czasami myślę, że jego serce przestało bić i moje serce przestało bić tego samego dnia” – powiedziała. „Ale ponieważ nie chcę, żeby inni ludzie przez to przechodzili i nie chcę, żeby stracili to, co stracił Joshua, to jest mój cel. Jestem gotowa zrobić wszystko, co konieczne”.
Brian Wynne ma podobne przemyślenia i poleca ćwiczenia łagodzące stres, które pomogą Ci ukończyć maraton. Siłownia to jego sposób na relaks. „Musisz znaleźć ujście dla swoich emocji” – powiedział.
Wendy Hartley odkryła, że ​​aktywizm sam w sobie ma właściwości lecznicze – poprzez wsparcie innych rodzin i rezultaty, które wspólnie osiągają.
Jako dawca organów, jej syn miał bezpośredni wpływ na życie innych. To budujące, że jego dziedzictwo jest obecne na sklepowych półkach i w gabinetach rządowych.
„Kevin uratował wiele istnień ludzkich” – napisała – „i będzie to robił przez kolejne lata”.
Jeśli naciskasz na zmiany, łatwo jest myśleć, że lobbyści, którzy wydają pieniądze na utrzymanie status quo, zawsze wygrają. Ale twoje doświadczenie życiowe ma wagę, której nie da się kupić.
„Jeśli wiesz, jak opowiedzieć swoją historię i jest ona częścią twojego życia, to potrafisz to zrobić – a kiedy już potrafisz ją opowiedzieć, powodzenia, lobbyści” – powiedział Brian Wayne. „Przychodzimy z niezrównaną pasją i miłością”.
Rada Wendy Hartley: „Nie bój się wyrażać swoich emocji”. Mów o wpływie, jaki te emocje mają na ciebie i twoją rodzinę. „Pokaż im osobisty wpływ poprzez zdjęcia”.
„Gdyby sześć lat temu ktoś powiedział: »Gdybyś krzyczał wystarczająco głośno, rząd by usłyszał«, roześmiałabym się” – powiedziała Lauren Atkins. „Wiecie co? Jeden głos może wiele zmienić. Myślę, że to część dziedzictwa mojego syna”.
Jamie Smith Hopkins jest reporterem Center for Public Integrity, niezależnej organizacji zajmującej się badaniem nierówności.


Czas publikacji: 26-01-2024