Francja twierdzi, że syryjscy naukowcy stworzyli sarin do ataku chemicznego

Po prawie dziesięciu latach kierowania najpotężniejszym sojuszem świata Sekretarz Generalny UE jest gotowy przekazać pałeczkę.
Nowe dowody opublikowane w środę przez Francję bezpośrednio łączą reżim syryjski z atakiem chemicznym z 4 kwietnia, w którym zginęło ponad 80 osób, w tym wiele dzieci, i skłoniły prezydenta Donalda Trumpa do wydania rozkazu ataku na syryjską bazę lotniczą.
Nowe dowody opublikowane w środę przez Francję bezpośrednio łączą reżim syryjski z atakiem chemicznym z 4 kwietnia, w którym zginęło ponad 80 osób, w tym wiele dzieci, i skłoniły prezydenta Donalda Trumpa do wydania rozkazu ataku na syryjską bazę lotniczą.
Nowe dowody zawarte w sześciostronicowym raporcie sporządzonym przez francuski wywiad stanowią najbardziej szczegółowy publiczny opis domniemanego użycia przez Syrię śmiercionośnego środka paralityczno-drgawkowego sarin w ataku na miasto Chan Szajchun.
Francuski raport budzi nowe wątpliwości co do ważności traktatu o zakazie broni chemicznej między USA a Rosją, który został ogłoszony historycznym traktatem podpisanym pod koniec 2013 roku przez sekretarza stanu USA Johna Kerry'ego i ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa. Porozumienie to jest przedstawiane jako skuteczny środek do wyeliminowania „deklarowanego” syryjskiego programu broni chemicznej. Francja poinformowała również, że Syria od 2014 roku zabiega o dostęp do dziesiątek ton alkoholu izopropylowego, kluczowego składnika sarinu, pomimo złożonej w październiku 2013 roku obietnicy zniszczenia swojego arsenału broni chemicznej.
„Francuska ocena stwierdza, że nadal istnieją poważne wątpliwości co do dokładności, szczegółowości i uczciwości działań zmierzających do wycofania syryjskiego arsenału broni chemicznej” – czytamy w dokumencie. „W szczególności Francja uważa, że pomimo zobowiązania Syrii do zniszczenia wszystkich zapasów i obiektów, zachowała ona zdolność do produkcji i przechowywania sarinu”.
Odkrycia Francji, oparte na próbkach środowiskowych pobranych w Chan Szajchun i próbce krwi pobranej od jednej z ofiar w dniu ataku, potwierdzają twierdzenia Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Turcji i OPCW, że w Chan Szajchun użyto gazu sarin.
Francuzi posunęli się jednak jeszcze dalej, twierdząc, że szczep sarinu użyty w ataku na Chan Szajchun był tą samą próbką sarinu, którą pobrano podczas ataku syryjskiego rządu na miasto Sarakib 29 kwietnia 2013 r. Po tym ataku Francja otrzymała kopię nienaruszonego, niewybuchu zawierającego 100 mililitrów sarinu.
Według doniesień francuskiej gazety, opublikowanej w środę w Paryżu przez francuskiego ministra spraw zagranicznych Jeana-Marca Heraulta, z helikoptera zrzucono ładunek wybuchowy, a „syryjski reżim musiał go użyć w ataku na Sarakiba”.
Badanie granatu ujawniło ślady heksaminy, kluczowego składnika syryjskiego programu broni chemicznej. Według francuskich doniesień, Syryjskie Centrum Badań Naukowych, inkubator broni chemicznej reżimu, opracowało proces dodawania herotropiny do dwóch głównych składników sarinu, izopropanolu i metylofosfonodwufluorku, w celu stabilizacji sarinu i zwiększenia jego skuteczności.
Według francuskiej gazety „sarin obecny w amunicji użytej 4 kwietnia został wyprodukowany przy użyciu tego samego procesu produkcyjnego, który został zastosowany przez reżim syryjski w ataku sarinem w Saraqib”. „Co więcej, obecność heksaminy sugeruje, że proces produkcyjny został opracowany przez ośrodek badawczy reżimu syryjskiego”.
„To pierwszy raz, kiedy rząd Syrii publicznie potwierdził, że rząd użył heksaminy do produkcji sarinu, co potwierdza hipotezę krążącą od ponad trzech lat” – powiedział Dan Casetta, londyński ekspert ds. broni chemicznej i były urzędnik USA. Urotropina oficera Korpusu Chemicznego Armii USA nie została wykryta w projektach związanych z sarinem w innych krajach.
„Obecność urotropiny” – powiedział – „łączy wszystkie te incydenty z sarinem i ściśle wiąże je z rządem Syrii”.
„Raporty francuskiego wywiadu dostarczają najbardziej przekonujących dowodów naukowych łączących rząd syryjski z atakami sarinem w Chan Szajchun” – powiedział Gregory Koblenz, dyrektor studiów podyplomowych z zakresu obrony biologicznej na Uniwersytecie George’a Masona.
Syryjskie Centrum Badawcze (SSRC) zostało utworzone na początku lat 70. XX wieku w celu tajnego opracowywania broni chemicznej i innej broni niekonwencjonalnej. W połowie lat 80. CIA twierdziła, że reżim syryjski jest w stanie produkować prawie 8 ton sarinu miesięcznie.
Administracja Trumpa, która ujawniła niewiele dowodów na udział Syrii w ataku na Chan Szajchun, w tym tygodniu nałożyła sankcje na 271 pracowników SSRC w odwecie za atak.
Reżim syryjski zaprzecza użyciu sarinu ani żadnej innej broni chemicznej. Rosja, główny sponsor Syrii, stwierdziła, że uwolnienie substancji trujących w Chan Szajchun było wynikiem syryjskich nalotów na rebelianckie składy broni chemicznej.
Jednak francuskie gazety zakwestionowały to twierdzenie, stwierdzając, że „teoria, jakoby grupy zbrojne użyły środka paralityczno-drgawkowego do przeprowadzenia ataków 4 kwietnia, nie jest wiarygodna… Żadna z tych grup nie miała możliwości użycia środka paralityczno-drgawkowego ani wymaganej ilości powietrza”.
Podając swój adres e-mail, wyrażasz zgodę na Politykę Prywatności i Warunki Korzystania oraz na otrzymywanie od nas wiadomości e-mail. Możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
W dyskusjach wzięli udział były ambasador USA, ekspert ds. Iranu, ekspert ds. Libii i były doradca brytyjskiej Partii Konserwatywnej.
Chiny, Rosja i ich autorytarni sojusznicy podsycają kolejny epicki konflikt na największym kontynencie świata.
Podając swój adres e-mail, wyrażasz zgodę na Politykę Prywatności i Warunki Korzystania oraz na otrzymywanie od nas wiadomości e-mail. Możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Rejestrując się, wyrażam zgodę na Politykę Prywatności i Warunki Korzystania oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od czasu do czasu ofert specjalnych od Foreign Policy.
W ciągu ostatnich kilku lat Stany Zjednoczone podjęły działania mające na celu ograniczenie rozwoju technologicznego Chin. Sankcje nałożone przez USA nałożyły bezprecedensowe ograniczenia na dostęp Pekinu do zaawansowanych możliwości obliczeniowych. W odpowiedzi Chiny przyspieszyły rozwój swojego przemysłu technologicznego i zmniejszyły zależność od importu z zagranicy. Wang Dan, ekspert techniczny i profesor wizytujący w Paul Tsai China Center na Wydziale Prawa Uniwersytetu Yale, uważa, że konkurencyjność technologiczna Chin opiera się na potencjale produkcyjnym. Czasami strategia Chin przewyższa strategię Stanów Zjednoczonych. Dokąd zmierza ta nowa wojna technologiczna? Jak wpłynie ona na inne kraje? Jak redefiniują one swoje relacje z największą potęgą gospodarczą świata? Dołącz do Raviego Agrawala z FP, który rozmawia z Wangiem o rozwoju technologicznym Chin i o tym, czy działania USA mogą go rzeczywiście powstrzymać.
Przez dekady amerykańska polityka zagraniczna postrzegała Indie jako potencjalnego partnera w walce o władzę między USA a Chinami w regionie Indo-Pacyfiku. B…pokaż więcej Ashley J. Tellis, wieloletni obserwator relacji amerykańsko-indyjskich, twierdzi, że oczekiwania Waszyngtonu wobec New Delhi są błędne. W szeroko rozpowszechnionym artykule w „Foreign Affairs” Tellis argumentował, że Biały Dom powinien ponownie przemyśleć swoje oczekiwania wobec Indii. Czy Tellis ma rację? Wyślij swoje pytania do Tellisa i gospodarza programu FP Live, Raviego Agrawala, aby wziąć udział w dogłębnej dyskusji przed wizytą premiera Indii Narendry Modiego w Białym Domu 22 czerwca.
Układ scalony. Mikroprocesor. Półprzewodnik. Lub, jak są najlepiej znane, chipy. Ten maleńki kawałek krzemu, który napędza i definiuje nasze współczesne życie, ma wiele nazw. F…pokaż więcej Od smartfonów, przez samochody, po pralki, chipy stanowią podstawę większości świata, jaki znamy. Są tak ważne dla funkcjonowania współczesnego społeczeństwa, że one i całe ich łańcuchy dostaw stały się kręgosłupem geopolitycznej konkurencji. Jednak w przeciwieństwie do niektórych innych technologii, chipy najwyższej klasy nie mogą być produkowane przez byle kogo. Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSMC) kontroluje około 90% rynku zaawansowanych chipów i żadna inna firma ani kraj nie wydaje się nadrabiać zaległości. Ale dlaczego? Czym jest sekret TSMC? Co czyni ich półprzewodniki tak wyjątkowymi? Dlaczego jest to tak ważne dla światowej gospodarki i geopolityki? Aby się tego dowiedzieć, Ravi Agrawal z FP przeprowadził wywiad z Chrisem Millerem, autorem książki „Chip War: The Fight for the World's Most Critical Technology”. Miller jest również profesorem historii międzynarodowej w Fletcher School na Uniwersytecie Tufts.
Walka o miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ przerodziła się w walkę zastępczą między Rosją a resztą świata.


Czas publikacji: 14 czerwca 2023 r.