Niniejsza strona internetowa jest obsługiwana przez jedną lub więcej spółek należących do Informa PLC, które posiadają wszelkie prawa autorskie. Siedziba Informa PLC znajduje się pod adresem 5 Howick Place, Londyn SW1P 1WG. Spółka zarejestrowana w Anglii i Walii pod numerem 8860726.
Z powodu wysokich kosztów energii i surowców, zaostrzonych w dużej mierze przez wojnę na Ukrainie, chemiczny gigant BASF ogłosił w swoim najnowszym raporcie biznesowym za 2022 rok szereg „konkretnych działań” mających na celu poprawę konkurencyjności. W swoim przemówieniu wygłoszonym w zeszłym miesiącu, prezes zarządu, dr Martin Brudermüller, zapowiedział restrukturyzację zakładu w Ludwigshafen i inne działania mające na celu redukcję kosztów. W ramach działań restrukturyzacyjnych firma zredukuje około 2600 miejsc pracy.
Chociaż BASF odnotował wzrost sprzedaży o 11,1% do 87,3 mld euro w 2022 roku, wzrost ten wynikał głównie z „rosnących cen w niemal wszystkich obszarach, wynikających z rosnących cen surowców i energii”. Dodatkowe koszty energii elektrycznej BASF w wysokości 3,2 mld euro wpłynęły na globalny zysk operacyjny, przy czym około 84% tego wzrostu przypadło na Europę. BASF poinformował, że dotyczyło to głównie jego 157-letniego zakładu integracyjnego w Ludwigshafen w Niemczech.
BASF prognozuje, że wojna na Ukrainie, wysokie koszty surowców i energii w Europie, rosnące ceny i stopy procentowe oraz inflacja będą miały głęboki wpływ na całą gospodarkę do 2023 roku. Oczekuje się, że globalna gospodarka wzrośnie o skromne 1,6% w 2023 roku, podczas gdy globalna produkcja chemikaliów wzrośnie o 2%.
„Na europejską konkurencyjność coraz bardziej wpływają nadmierne regulacje, powolne i biurokratyczne procedury licencyjne, a przede wszystkim wysokie koszty większości czynników produkcji” – powiedział Brudermüller w swojej prezentacji. „Wszystko to hamuje wzrost rynku w Europie w porównaniu z innymi regionami. Wysokie ceny energii stanowią obecnie dodatkowe obciążenie dla rentowności i konkurencyjności w Europie” – powiedział, opisując działania BASF mające na celu zaradzenie narastającemu kryzysowi.
Plan oszczędności, który obejmuje wspomniane zwolnienia, zakłada pewne modyfikacje operacyjne. Po jego zakończeniu spodziewane są oszczędności w wysokości ponad 500 milionów euro rocznie w obszarach pozaprodukcyjnych. Około połowa oszczędności trafi do bazy w Ludwigshafen.
Warto zauważyć, że BASF zamknie zakład TDI w Ludwigshafen oraz zakłady produkcji prekursorów DNT i TDA. W swoim raporcie BASF zauważa, że popyt na TDI nie spełnił oczekiwań, zwłaszcza w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce. (Związek ten jest wykorzystywany między innymi w produkcji poliuretanów). W rezultacie kompleks TDI w Ludwigshafen jest niewykorzystany, a koszty energii i mediów gwałtownie rosną. Europejscy klienci będą nadal niezawodnie otrzymywać TDI z fabryk BASF w USA, Korei Południowej i Chinach, poinformował BASF.
BASF ogłosił również zamknięcie zakładu kaprolaktamu w Ludwigshafen, jednego z dwóch zakładów produkujących amoniak i powiązane z nim nawozy, a także zakładów produkujących cykloheksanol, cykloheksanon i sodę kalcynowaną. Zmniejszy się również produkcja kwasu adypinowego.
Zmiany dotkną około 700 miejsc pracy w przemyśle, ale Brudermüller podkreślił, że jego zdaniem pracownicy ci będą chcieli pracować w innych fabrykach BASF. BASF poinformował, że zmiany będą wdrażane stopniowo do końca 2026 roku i mają obniżyć koszty stałe o ponad 200 milionów euro rocznie.
Czas publikacji: 18 maja 2023 r.